Magia "Domu nad Łąkami"

Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich w Wołominie to miejsce niezwykłe i niepowtarzalne. Pisarka napisała o tym domu kiedyś "Jest to miejsce ziemi takie podobne do raju". Dziś w Domu nad Łąkami nie tylko odtworzone są wnętrza domu, ale odbywają się koncerty, spotkania autorskie i wiele innych wydarzeń kulturalnych. Rozmawiam o tym z dyrektor placówki – Panią Agatą Sobczak.


Sylwia Kowalska: Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich w Wołominie rozpoczął działania w projekcie „Ja cała się z tego składam” z programu Narodowego Centrum Kultury „Kultura w sieci”. Jakiego typu akcje kulturalne powstają w ramach tego projektu?

Agata Sobczak: Projekt składa się z kilku elementów, połączonych ze sobą wspólną ideą – wpływu otaczającego świata na nas i wpływu naszego na otaczający świat. O tym są słowa Elżbiety, bohaterki najsłynniejszej powieści Zofii Nałkowskiej, „Granicy”. „Ten dom, ulica, podwórze – ja cała się z tego składam” – wypowiedź ta stała się uniwersalnym nośnikiem głównej myśli przyświecającej całemu projektowi.
W ramach działań zrealizowane i udostępnione na stronie i profilu społecznościowym instytucji będą nagrania czterech krótkich wykładów. Trzy z nich dotyczą życia i twórczości Zofii, dwóch jej największych dzieł literackich oraz obecności Wołomina w jej życiu i literaturze. Czwarty wykład poświęcony będzie osobie Wacława Nałkowskiego, jako tego, który ukształtował światopogląd swojej córki oraz wpłynął na całe pokolenie polskich intelektualistów początku XX wieku. Zarejestrujemy również dwa spotkania z badaczkami literatury, dotyczące nieznanego do tej pory piśmiennictwa kobiet końca XIX i początku XX wieku. Za nami już spotkanie z dr. Anną Dżabaginą, która zajmuje się opracowaniem i przygotowaniem do druku nieznanych dotychczas zapisków dziennikowych Hanny Nałkowskiej, młodszej córki Wacława i Anny. Zupełnie nieznany dotychczas materiał ujrzy światło pod koniec 2021 roku. Co ciekawe i warte zauważenia , Hanna Nałkowska zaczęła pisać swój dziennik żałobny po śmierci matki – Anny Nałkowskiej – gdy przebywała u swojej przyjaciółki Wacławy Mossakowskiej w Wołominie. Ten szczegół, według mnie, nadaje całej informacji o dziennikowych zapiskach Hanny jakiegoś dodatkowego waloru. Przed nami jeszcze wrześniowe spotkanie z zespołem „Archiwum kobiet” z prof. Moniką Rudaś-Grodzką na czele.
Ale największym, najobszerniejszym elementem całego projektu jest „Stół kobiet” – czyli zarejestrowane i udostępnione w formie cyfrowej wypowiedzi 53 osób (51 kobiet i 2 mężczyzn) z Wołomina oraz gości spoza miasta, o kobietach ważnych w ich życiu. Wydarzenie to jest kontynuacją projektu artystki wizualnej Anny Baumgart, które miało już swoje odsłony m. in. na Festiwalu Czterech Kultur w Łodzi, w Galerii Miejskiej BWA w Bydgoszczy, w Galerii Labirynt w Lublinie i w Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu. Wołomińska odsłona tego wydarzenia kulturalnego wyrosła wokół refleksji, że „Dom nad Łąkami” wiąże się z historią rodziny ludzi kultury i oświaty: Wacława, Anny, Hanny i Zofii, których rola w pracy organicznej pozwalającej na odzyskanie niepodległości w 1918 roku, budowaniu świadomości społecznej, wzbogaceniu kultury polskiej wieku XX jest niezaprzeczalna. Performance jest inspirowany historią domu na Górkach, jako miejsca spotkań ludzi tworzących kulturę i czujących odpowiedzialność za budowanie tkanki społecznej.
Jeśli na przeszkodzie nie stanie nam sytuacja epidemiczna, to Muzeum planuje spotkanie wszystkich uczestników i twórców we wrześniu przy symbolicznym stole w parku przy Muzeum.
Patronat medialny nad całym projektem objęły Wieści Podwarszawskie.

- Z dużym zainteresowaniem przyjęłam informację o działaniu "Stół kobiet". Jakie kobiety są zapraszane do akacji?

- Do wołomińskiej edycji „Stołu kobiet” zapraszamy Panie mieszkające lub pracujące w Wołominie, ale też Panie, które są u nas mile widzianymi gośćmi. Starałyśmy się pokazać bardzo różne kobiety, bez względu na wiek (najmłodsze dziewczyny są dopiero licealistkami a najstarsze są w dziś kwiecie wieku), bez względu na poglądy, bez względu na zajmowane stanowiska. Naszym celem było przedstawienie współczesnej wołominianki w ujęciu horyzontalnym. Pierwsze zapraszane Panie to był nasz subiektywny wybór, z czasem kolejne uczestniczki wskazywały kobiety warte zauważenia i pokazania w „Stole…”. Dziś, gdy już zakończyliśmy zdjęcia, widzimy, że nasze uczestniczki to wspaniałe kobiety, bardzo wiele dobrego robiące dla miasta i jego mieszkańców, a o których tak niewiele wiemy. Naszym projektem pragniemy zmienić taki stan rzeczy i pokazać, że kobiety są i działają, kreują rzeczywistość i tworzą nową jakość życia społecznego.

- Jakie przesłanie niesie za sobą to oryginalne działanie?


- Pomysł Anny Baumgart na „Stół kobiet”, czyli wydarzenie kulturalne, które miało swoje odsłony w kilku dużych miastach, opiera się chęci przedstawienia historii przede wszystkim kobiet z Wołomina, pozwolenia by zaproszeni goście opowiedzieli nam o sobie przez sylwetki wybranych przez siebie pań. To pomysł na subiektywny portret wołominian drugiej dekady XXI wieku. Poza tym, chcemy zwyczajnie posłuchać tego, co kobiety i mężczyźni z naszego miasta, mają do powiedzenia o przeszłości i przyszłości. Tym samym w Wołominie powstanie archiwum wypowiedzi uczestników, które stanie się świadectwem naszych czasów. Bo wierzymy, że to, co wybieramy z historii ma wpływ też na to, jaka będzie przyszłość.
Bardzo ważne w tym projekcie jest też przeciwdziałanie wykluczeniu, w tym cyfrowemu. Chciałybyśmy, żeby ten inkluzyjny performance za pomocą kontaktów międzyludzkich i narzędzi dostępnych w cywilizacji cyfrowej, wzmocnił samoświadomość uczestników i poczucie sprawczości, a także przeciwdziałał atomizacji i poczuciu izolacji.
Pragniemy pokazać też, że dziś Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich to miejsce życzliwe wszystkim, otwarte na każdego. Naszą ambicją jest integrować mieszkańców Wołomina oraz nieść przesłanie, że „Dom nad Łąkami” zaprasza każdego.

- Czy wystawa stała Muzeum nadal będzie prezentowana w tradycyjny sposób czy też przewiduje Pani zastosowanie coraz bardziej powszechnych nowoczesnych środków przekazu?

- Staramy się wprowadzać zmiany uatrakcyjniające naszą ekspozycję. Prowadzimy także działania mające na celu zdobycie środków zewnętrznych, które pomogą nam wprowadzić nasze muzeum w XXI wiek. Liczymy, że uda nam się zrealizować założenia strategiczne i już niedługo będę mogła powiedzieć, że w Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich dostępne są nowoczesne środki przekazu.

- Przy organizacji różnorodnych akcji kulturalnych korzystacie Państwo ze wsparcia zewnętrznych ekspertów czy też bazujecie bardziej na własnej wiedzy i doświadczeniu?


- To zależy od specyfiki projektów. Są działania, które realizujemy we własnym zakresie, korzystając ze swoich umiejętności i możliwości. Są też działania, w których posiłkujemy się osobami z dużym doświadczeniem w realizacji takich przedsięwzięć. Tak, jak przy „Stole kobiet” Muzeum podjęło współpracę z paniami Anną Baumgart i Anną Łazar. Anna Baumgart to znana artystka współczesna, której prace znajdują się m. in. w kolekcji Parlamentu Europejskiego, Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych, Muzeum Narodowego w Warszawie. Fakt, że zgodziła się przyjechać ze swoim projektem do Wołomin jest dla Muzeum i dla naszego miasta, uważam, wielkim wyróżnieniem. Muzeum samo nie byłoby w stanie zrealizować tak obszernego działania jak „Stól…” bez wiedzy i doświadczenia pani Anny i pana Grzegorz Packa, o którym dotychczas zdaje się nie wspomniałam, a który odpowiada w projekcie za działania operatorskie. Nad merytorycznym poziomem całego projektu czuwa Anna Łazar, która ponad dekadę pracowała w dziedzinie dyplomacji publicznej i kulturalnej w MSZ, dyrektorując w Instytutach Polskich w Kijowie i w Sankt-Petersburgu oraz w licznych organizacjach pozarządowych.
Do współpracy przy tym projekcie zaprosiłyśmy też Jakuba Alejskiego, którego zadaniem będzie stworzenie aplikacji mobilnej dedykowanej „Stołowi…”, Łukasza Rygało, zajmującego się projektem nowej strony instytucji, Michała Wagnera od nagrania i montażu filmów oraz podjęliśmy współpracę z profesjonalną firmą zajmującą się tłumaczeniem na język migowy „Stołu kobiet”.

- Nowoczesne muzea to już nie tylko wystawy, ale i inne formy artystyczne. Muzeum Nałkowskich słynie z bardzo ciekawych i inspirujących spotkań z literatami oraz koncertów. Jaką letnią ofertę „Dom nad Łąkami” skierował do swoich sympatyków?

- Bardzo miło jest mi słyszeć, że oferta kulturalna Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich jest postrzegana jako interesująca. Przyznaję, że staramy się zapraszać do „Domu nad Łąkami” pisarzy, artystów i twórców, którzy przyczyniają się do rozwijania polskiej kultury i nauki. Zimowe spotkanie z prof. Andrzejem Mencwelem miało zainaugurować cykl spotkań z udziałem gości ze współczesną polską humanistyka, ale na przeszkodzie stanęła nam pandemia. Spotkania te odbędą się, ale w nieco zmienionej formule. Będą dostępne dla odbiorców w postaci filmów, nagranych w Muzeum, z rozmów z dr. Anną Dżabaginą o pracach nad niepublikowanymi dotychczas zapiskami dziennikowymi Hanny Nałkowskiej, który opublikowany zostanie latem oraz z zespołem pracującym nad „Archiwum kobiet” z prof. Moniką Rudaś-Grodzką na czele.
Natomiast jeśli chodzi o działalność koncertową, to na tegoroczne lato Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich przygotowało dla mieszkańców Wołomina wydarzenie, jakiego dotychczas jeszcze nie było w naszym mieście: cykl letnich koncertów muzyki kameralnej. W każdą niedzielę lipca i sierpnia o godz. 15.00 zapraszamy gości na taras przy Muzeum, gdzie dzięki nagłośnieniu można wysłuchać recitali przygotowanych specjalnie na tę okazję.
„Muzyczny hołd Bohaterom Ziemi Wołomińskiej w 100-lecie Bitwy Warszawskiej”, bo taki tytuł nosi cały cykl, to dziesięć koncertów muzyki klasycznej wraz z prelekcjami, nawiązujących do najpiękniejszych tradycji w polskiej kulturze – spotkań w gronie rodziny i przyjaciół przy opowieści o bohaterach i pięknej muzyce. Koncerty, w czasie których wykonywane będą utwory należące do klasyki muzyki kameralnej, goście usłyszą w interpretacji profesjonalnych muzyków oraz uczniów, abiturientów i nauczycieli Prywatnej Szkoły Muzycznej I i II stopnia z uprawnieniami szkoły publicznej im. Witolda Lutosławskiego w Wołominie, m.in. na instrumencie należącym do Zofii Nałkowskiej, poddanym w początku roku gruntownej renowacji.
Dzięki planowanym krótkim prelekcjom w trakcie koncertów, przypominającym sylwetki żołnierzy walczących w wojnie polsko-bolszewickiej, chcemy podkreślić, że o utrzymanie wolności walczyli również mieszkańcy Ziemi Wołomińskiej, że to dzięki ich trudowi i przelanej krwi, dziś możemy cieszyć się wolnością i być dumni z osiągnięć naszego narodu.
Na koncerty zapraszamy wszystkich: mieszkańców, osoby spędzające lato w mieście oraz gości odwiedzających Wołomin i Ossów w związku z rocznicą Cudu nad Wisłą. Koncerty realizowane są we współpracy z Prywatą Szkołą Muzyczną im. Witolda Lutosławskiego w Wołominie i objęła je Honorowym Patronatem Burmistrz Wołomina Elżbieta Radwan. Szczegółowe informacje o nadchodzących koncertach dostępne są na stronie Muzeum oraz na naszym fb, do śledzenia którego serdecznie zapraszam.

 

Rozmawiała Sylwia Kowalska