Odszedł ks. prałat Zygmunt Wirkowski

Kuria Biskupia Warszawsko-Praska poinformowała o śmierci ks. prałata Zygmunta Wirkowskiego. Był on proboszczem parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie na Saskiej Kępie, a wcześniej – mareckiej parafii pw. św. Izydora Oracza w latach 2006-2015.

Odszedł człowiek kochany, lubiany przez parafian za życzliwość, ciepło, delikatność i wrażliwość. Ktoś, kto po prostu kochał ludzi, był przyjacielski i otwarty, spokojny, opanowany i wyrozumiały; cechował go ogromny szacunek wobec każdego człowieka. Zjednywał innych szlachetnością i łagodnością. „Zarażał” radosną, naturalną pobożnością, która mobilizowała, by dawać z siebie to, co najlepsze. Pracujący z nim kapłani cenili jego umiejętność budowania wspólnoty, klimatu domu rodzinnego; potrafił być i ojcem, i starszym bratem, wspierającym niezależnie od różnicy lat, nie stwarzającym zamykającego dystansu. Był kolegą ze szklonej ławki bł. ks. Jerzego Popiełuszki – często to podkreślał i leżało mu na sercu rozkrzewianie jego kultu – czytamy na stronie kurii.
- Księdza Zygmunta znałem bardzo dobrze przez wszystkie lata jego posługi w Markach, najpierw jako lektor parafii św. Izydora, a następnie również jako samorządowiec. Był kapłanem, którego cechowały wielkie pokłady empatii. Zawsze służył radą i dążył do rozwiązywania problemów na polu dialogu. Angażował się nie tylko w sprawy parafii, ale był także otwarty na społeczne inicjatywy dotyczące całego miasta. Był kapelanem Ochotniczej Straży Pożarnej w Markach, a także wspierał działalność Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika Żołnierzy 1920 roku i organizację miejskich obchodów kolejnych rocznic Bitwy Warszawskiej – wspomina ks. Zygmunta Wirkowskiego Paweł Pniewski, przewodniczący mareckiej rady miasta.