Szansa dla wymiaru sprawiedliwości


W ostatnich dniach przybrały na sile ataki na niezależny wymiar sprawiedliwości w związku z odrzuceniem przez Senat projektu ustawy zwanej represyjną bądź kagańcową, w istotny sposób uderzającej w niezawisłość polskiego wymiaru sprawiedliwości. Szczególnie w niedawnych, bardzo emocjonalnych wypowiedziach Prezydenta Andrzeja Dudy widać wolę polityczną ekipy rządzącej, aby ukazać środowisko sędziowskie jako ludzi niegodnych zaufania, wyciągających rękę po władzę polityczną, a przede wszystkim niesprawiedliwych. Wypowiadane jest to wszystko w tonie wyraźnie konfrontacyjnym wobec instytucji europejskich, które zwracały uwagę na naruszenia standardów demokratycznego państwa prawa.


Obóz rządzący i zaprzyjaźnione z nim media często wskazują na rzekome zdemoralizowanie środowiska sędziowskiego, błędy w orzekaniu i towarzyszące im społeczne poczucie niesprawiedliwości. Wykorzystują w tym celu głos osób faktycznie lub wyłącznie we własnym mniemaniu, pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości. Narracja PiS mówi o oczyszczeniu, uzdrowieniu wymiaru sprawiedliwości rzekomo opanowanego przez kastę. Często wpleciona zostaje narracja o powszechnym jakoby opanowaniu sądownictwa przez osoby związane z elitami minionego ustroju komunistycznego.


Odpowiedzią na te problemy nie może być poddanie się narracji obozu rządowego i jego mediów. Za pozorną troską o pokrzywdzonych i pozorowaną chęcią naprawy patologii wymiaru sprawiedliwości kryje się wola całkowitego podporządkowania wymiaru sprawiedliwości czynnikowi politycznemu, Zbigniewowi Ziobro i Jarosławowi Kaczyńskiemu. Gdy Polacy, także ci, których spotykam na co dzień w mojej pracy poselskiej, mówią o wymiarze sprawiedliwości, nie oczekują wszechwładzy polityków PiS. Oczekują skrócenia czasu postępowań, łatwiejszego dostępu do pomocy prawnej, wyeliminowania prawdziwych patologii i niesprawiedliwości.


Głos pokrzywdzonych jest ważny. Jestem bardzo wdzięczna i podchodzę z ogromnym szacunkiem do tych, którzy, często narażając się na szykany, biorą udział w protestach przeciwko zamachowi na polską demokrację. Jednak nie możemy zapominać i o innych protestujących, których nierzadko widzimy przed sądami i siedzibami innych instytucji publicznych, o tych, którym działalność wymiaru sprawiedliwości kojarzy się z osobistą krzywdą. To przez to, iż patologie sądownictwa wciąż istnieją, atak na sądownictwo może zdobywać posłuch i poparcie w części społeczeństwa.


Z inicjatywy wicemarszałka Sejmu z Polskiego Stronnictwa Ludowego, reprezentującego klub Koalicja Polska PSL-K15, Piotra Zgorzelskiego od stycznia 2020 r. mają miejsce obrady ”okrągłego stołu ds. sądownictwa” i będą się toczyć dalej na kolejnych spotkaniach, mimo bojkotu ze strony rządzącej większości. Już 18 lutego spotkanie z przedstawicielami pokrzywdzonych, by wybrzmiał ich głos. Muszą go usłyszeć ci, którzy chcą prostego powrotu do 2015 r. „by było, jak było”, ale i ci, którzy mylnie twierdzą, iż upolityczniony wymiar sprawiedliwości, który grozi postawieniem Polski poza Unią Europejską, jest odpowiedzią na bolączki zwykłych Polaków.


Odpowiedzią na problemy wymiaru sprawiedliwości jest odebranie go politykom i oddanie w ręce społeczeństwa, szerzej niż miało to miejsce przed 2015 r. Utworzenie instytucji sędziów pokoju odciąży sądy rejonowe, przyspieszając rozpatrzenie ważnych dla zwykłego obywatela spraw. Wybór członków KRS w wyborach powszechnych nada powoływaniu sędziów – będących, co należy przypomnieć konstytucyjną władzą państwową a nie zwykłym zawodem - demokratyczny mandat. Oddzielenie funkcji Prokuratora Generalnego od Ministra Sprawiedliwości i wybór tego pierwszego w wyborach powszechnych ograniczy nadużycia, których jesteśmy świadkami za urzędowania Zbigniewa Ziobro, odbierze jedno z najpoważniejszych środków przymusu państwowego hejterom a odda obywatelom.


Gorąco zachęcam wszystkich do obserwowania działań parlamentarzystów PSL i klubu Koalicja Polska w sprawach związanych z realnym, a nie zaledwie pozorowanym, uzdrowieniem wymiaru sprawiedliwości. Razem możemy rozwiązać ten problem poprzez naprawę sądownictwa w sposób zgodny z zasadami demokratycznego państwa prawa.

Bożena Żelazowska